Zdanie „bo tak zawsze robiliśmy” i „nasza branża jest specyficzna” siedzą w architekturze głębiej niż jakikolwiek mit o cenach czy stawkach. Czy na przestrzeni ostatnich 30 lat coś istotnie zmieniło się w zawodzie, poza tym, że wynagrodzenia spadły?
Firmy architektoniczne czekają. Aż ktoś zmieni ten zawód za nie – ustawy, rynek, następne pokolenie architektów. Im dłużej czekają, tym mocniej utwierdzają się w przekonaniu, że nic nie muszą lub nie mogą zmienić. W rozmowach z wieloma właścicielami pracowni widzę, że wolą czekać na zmianę, zamiast optymalizować teraz. Prawda jest odwrotna, szczególnie w czasach gwałtownych zmian technologicznych i gospodarczych, w których się znajdujemy dzięki rozwojowi AI. Firmy architektoniczne potrzebują zasobów na zmianę, a często, goniąc za kolejnym oddaniem na niskiej marży, ich nie mają. SARP U40 powiedział dość.
Optymalizacja nie jest wyborem. Jest warunkiem zmiany.
Młodzi architekci już przestali czekać. 11 września pojechałem do Poznania, aby uczestniczyć w trzydniowej konferencji, rozmowach i warsztatach: Optymalizacja. Moi rówieśnicy nie mówią „kiedyś się to zmieni”, tylko „zróbmy to inaczej”, po czym siadają do warsztatu i zmieniają sposoby pracy tu i teraz. Narzędzia organizacyjne, rozwiązania AI, praca kolektywna, poszukiwanie propozycji wartości to tylko kilka z poruszonych wątków.
Cztery obszary, nad którymi pracowały warsztaty:
Zmianę najbardziej poczułem w mentalności i energii organizatorów i uczestników.

Procesy: kontekst, który buduje się latami
Zaraz po panelach inauguracyjnych o tym, gdzie tracimy czas i co działa, udałem się na warsztat Artura Baranowskiego, założyciela pracowni SOURCE z Włocławka — „Nie pracuj, projektuj pracę”, o ułatwianiu sobie życia z AI. Ale nie ćwiczenia były dla mnie najważniejsze, tylko opowieść prowadzącego. Historia o tym, jak uczył się pracować inaczej, jak przez lata budował kontekst i workflow, z którymi na co dzień pracuje. Artur pokazał nam swój proces dochodzenia do nowych rozwiązań i wyciągania wniosków.
W dobie AI zbudowanie poprawnego kontekstu firmy jest warunkiem krytycznym optymalnego funkcjonowania. Czy Twoja firma go ma?
Kluczowym przesłaniem z prezentacji była analiza, poprawna interpretacja i wykorzystanie danych zbieranych z działania organizacji.
Co warte podkreślenia, Artur z pomocą AI zaprojektował ścieżki rozwoju dla swoich pracowników (w wielu firmach tego brakuje) oraz sposób, w jaki z nimi współpracuje, budując kulturę optymalizacji i innowacji. Po prezentacji prowadzący pracował z uczestnikami indywidualnie nad ich zadaniami i procesami. Budujące doświadczenie.
Z drugiej strony warsztat unaocznił, jaki jest poziom świadomości i adopcji AI. Na pewno dał uczestnikom do myślenia i podstawę do dalszej pracy. FOMO AI jest realne i branża ma sporo do nadrobienia.
Nad jakim procesem ze swojej firmy chciałbyś popracować na takim warsztacie?

Wartość ekonomiczna: dlaczego architekci milczą o własnych firmach
Na drugi warsztat wybrałem zajęcia u Wojciecha Augustyniaka, adiunkta w Katedrze Mikroekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Zmiana formy na pracę w grupie: flamaster, kolorowe karteczki, dyskusja, zero slajdów i ekranów.
Wspólnie szukaliśmy wartości i rozmawialiśmy o doświadczeniach uczestników. Dyskusja potwierdziła wiele moich wcześniejszych spostrzeżeń oraz pokazała, jak o zawodzie myślą właściciele pracowni różnej skali i pracownicy z innych części kraju. Naukowa systematyka oraz praktyczne podejście prowadzącego rzuciły odświeżającą perspektywę na codzienność architektów. Wybrzmiała wieloaspektowość architektury, którą warto uwzględnić przy budowaniu modeli biznesowych i propozycji wartości firmy.

Warsztat rozpoczęła runda autoprezentacji, która podsunęła mi dodatkową myśl. Nikt z uczestników nie wymienił nazwy swojej firmy – wszyscy ją przemilczeli. Na dowolnym warsztacie przedsiębiorców z innych branż właściciele firm zaczynają właśnie od swojej marki. W architekturze najwyraźniej nie.
Czy bycie architektem jest ważniejsze od bycia przedsiębiorcą? To, że architekci stawiają swoją tożsamość zawodową ponad firmę, jest elementem wartym zastanowienia.
Powiesz, że warsztat na spotkaniu branżowym nie jest miejscem na marketing. A może to skromność albo brak pewności, które utrudniają architektom umacnianie swoich pozycji biznesowych i budowanie networku na co dzień…
Czy przedstawiasz się częściej jako architektka albo architekt, czy jako reprezentacja swojego biznesu?
Na koniec warsztatu rozstawiliśmy na tablicy zidentyfikowane wartości i staraliśmy się nadać im wagi, analizując różnice w percepcji projektantów i segmentów klientów.

Polecam to ćwiczenie, jeśli nie masz zdefiniowane, co jest największą wartością dla Twojego klienta.
Wrażenia, rozmowy, network i odwaga
Na panelach dyskusyjnych, w kuluarach i na bardziej swobodnych punktach programu młodzi architekci ze wszystkich stron Polski mówili odważnie o zmianach, o fuckupach, o jakości pracy i kondycji branży. Najwyższy czas na profesjonalizację i przełamanie tabu wymiany wiedzy.
Poznań to miasto Pyrkonu — największego konwentu fantastyki w Polsce. Przez lata jeździłem na konwenty, gdzie miłośnicy fantastyki i gier dyskutowali o tym, jak wykonywać lepiej swoje hobby i czerpać z tego więcej radości. SARP U40 był takim konwentem o pracy w architekturze, na którym w pozytywnej, kreatywnej energii dyskutowaliśmy, jak robić naszą pracę lepiej, owocniej, żeby lepiej zarabiać i mieć większą satysfakcję z wykonywanej pracy i prowadzenia firm architektonicznych.
O poziomie energii niech świadczy to, że jeszcze o 21:30 w sobotę siedzieliśmy w sali warsztatowej i słuchaliśmy wykładu Judy Curie o optymalizacji parametrycznej.
To, co zaprezentował Łukasz Gąska na warsztatach o użyciu Claude Code, niosło się wrażeniem po wszystkich uczestnikach imprezy – nie dziwne, że udział w jego warsztacie miał „sold out” zapisów w minutę po starcie.
Uczestnicy warsztatów Zygmunta Borawskiego o kolektywach projektowych zaczęli budować aplikację, o której jeszcze na pewno usłyszycie.

Miasto Poznań
Jednocześnie podczas wydarzenia nie zabrakło Poznania, kontaktu z miastem – w piątek wieczorem objechaliśmy każdy metr poznańskiego torowiska imprezową bimbą, a w sobotę rano kierownik wycieczki, Jakub Głaz, zaraził nas pozytywną i profesjonalną energią w intensywnym spacerze po centrum miasta, okraszonym historyczną opowieścią, zakończonym obserwacją z tarasu widokowego na szczycie Uniwersytetu Ekonomicznego.

Najważniejsi są ludzie
Obowiązki nie pozwoliły mi zostać na niedzielne wycieczki, ale poznani ludzie i setki rozmów kuluarowych zostaną ze mną na długo. Nowe i pogłębione relacje i znajomości z uczestnikami są kolejną olbrzymią wartością.
Gratuluję i dziękuję organizatorom: Łukaszowi Gąsce, Mateuszowi Jóźwiakowi, Piotrowi Kamińskiemu, Kornelowi Kuzańskiemu, Roderykowi Milikowi, Filipowi Osińskiemu, Annie Pilawskiej-Sicie, Indze Rolek, Mirosławowi Wojcieszakowi — odwalili kawał dobrej roboty.
Do wszystkich, z którymi rozmawiałem: dziękuję za rozmowy o biznesie, AI, kondycji zawodu i potrzebnych zmianach.

Niewątpliwie cykl SARP U40 to wydarzenia, które odmieniają architekturę w Polsce, i jestem wdzięczny, że mogłem wziąć w nim udział.

Optymalizacja w Twojej firmie?
Jeśli czytając tę relację, poczułaś/eś, że czas coś poprawić u siebie, np. brak zdefiniowanego procesu sprzedaży, kontekstu do pracy z AI albo jasnej strategii biznesowej
Chętnie pogadamy, od czego zacząć: pierwszy krok to bezpłatna, 30-minutowa rozmowa, podczas której ustalimy, które obszary warto zoptymalizować w pierwszej kolejności.

