7 wniosków z konferencji „Architekt, Rynek, Biznes” – 20.IX.2024
Niedawno miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji „Architekt, Rynek, Biznes – Ludzie płacą za to, co rozumieją” organizowaną przez Pomorską Okręgową Izbę Architektów. Było to wydarzenie pełne inspiracji, przemyśleń i wyzwań, które zainspirowało mnie do spojrzenia na architekturę i biznes w nowym świetle. Oto moje 7 kluczowych wniosków, które chciałbym się z Tobą podzielić.

1. Solidarność – czy architekci potrzebują mówić jednym głosem?
Konferencja odbyła się w Europejskim Centrum Solidarności, co miało symboliczne znaczenie. Solidarność zawodowa, to temat, który mocno porusza architektów. Z jednej strony funkcjonujemy na wolnym rynku, gdzie każdy gra na własny rachunek. Z drugiej, zdaje się, że pozycja grupy zawodowej w oczach opinii publicznej i klientów nigdy nie była tak słaba. I jest to też jedna z przyczyn powstania podkastu i strony „albo architekt – o pracy w architekturze inaczej”
O ile daleko mi do politycznej strony całej sytuacji, to prezentowany na konferencji przykład kampanii prowadzonej przez lekarzy rezydentów zrobił wrażenie i dał do myślenia. Oczywiście mamy tu rozbieżność między pracownikami budżetówki, a wolnym zawodem i wypracowanych rozwiązań nie da się przenieść 1do1, to wypracowanie wspólnej, spójnej narracji o zawodzie architekta, o wartości naszej pracy, może być strzałem w 10. Zadanie dla Izby, SARPU, uczelni?
Pozostaję przy swoim zdaniu, że wciąż kluczowa i priorytetowa jest zmiana świadomości nas samych, każdego z osobna- aby skutecznie działać w środowisku biznesowym i ukrócić powszechny w branży „niedasizm” – na szczęście tej popularnej w środowisku postawy na konferencji nie doświadczyłem.

2. Marka osobista – świadomy projekt, nie bełkot
Na temat marki osobistej w intrenecie powiedziano już wszystko, słyszałem już o niej na konferencjach dla fliperów, na szkoleniach dla wnętrzarzy i biznesowych, ale w architekturze wciąż jest to temat niedoceniany. W moim podkaście omawiałem przykład podejścia do marki osobistej przez Roberta Koniecznego.
Zaproszona na konferencję, trenerka biznesowa, Ewa Czertak, przedstawiła to zagadnienie w sposób wzorowy. Kto nie słyszał, niech żałuje. Misja, wizja, biznesplan, holistyczne spojrzenie na siebie i swoją twórczość oraz pracę. Dobra marka osobista to projekt management, a nie marketingowy bełkot – czego wielu z architektów, mam wrażenie nie rozumie.
Dla architekta czymś naturalnym jest starać się stworzyć projekt „out of the box”. Natomiast większość, zdaje się, nie mieć problemu z tym, że wszystkie pozostałe składowe biznesu (sprzedaż, marketing, biznesplan, etc. ) robią dokładnie tak samo lub bezrefleksyjnie.
Dużym plusem był panel dyskusyjny z zaproszonymi gośćmi, także z innych branż i prezentacja realnych przykładów – wierzę, że wielu słuchaczom mogło otworzyć głowy.
Szczególnie obecnie, praca nad marką osobistą jest nieodłącznym elementem sukcesu w biznesie, także tym architektonicznym. Wyróżnij się albo giń!

3. Szkodniki – co psuje rynek architektoniczny?
Na konferencji nie zabrakło wystąpień okraszonych humorem, choć miejscami był to czarny humor. Renata Święcińska przygotowała, wypełnione statystykami, wystąpienie dotyczące zjawisk psujących rynek architektoniczny w Polsce. Dwa, które najbardziej utkwiły mi w pamięci:
Podpisywacze – Przedstawione statystyki były druzgocące. To poważny problem, który wymaga interwencji ze strony izb i odpowiednich organów państwowych.
Projekty gotowe – jestem daleki od potępiania gotowców- są elementem rynku. Adaptacji nie robię z zasady i nie traktuję ich jak konkurencji- klient wybierający gotowce nie jest moim klientem. Jeśli ktoś ma prostą działkę i niewygórowane oczekiwania – droga wolna.
4. Zasoby – nie tylko pieniądze. Jak nimi zarządzasz?
Definicja zasobów, podobnie jak przewag biznesowych, jest bardzo szeroka i siłą rzeczy przewijała się w większości wystąpień.
Jeśli chcemy skutecznie, efektywnie, jakościowo wykonywać naszą pracę, musimy mieć świadomość naszych zasobów w długim terminie i umiejętnie nimi zarządzać. W obliczu zmieniających się standardów i wymagań (nowy BAUHAUS, kwestie ekologiczne), przyspieszającego świata i nowych technologii (AI, automatyzacje), z których nie można efektywnie korzystać, bez uporządkowanych procedur, procesów organizacyjnych i produkcyjnych. Szczególnie do tych ostatnich, na wyższym poziomie rozwoju, potrzeba środków i odpowiedniego zaplecza- co daje do myślenia w kontekście rozmiaru firm architektonicznych i ich możliwości w (już niedalekiej- sic! ) przyszłości.

5. Wyceny – dumping, cennik, kalkulacje
Podczas jednego z wystąpień padło mocne stwierdzenie, że architekci nie umieją liczyć! I to z ust przedstawicielki Krajowej Izby Biur Rachunkowych – która miała też bardzo wzruszające wystąpienie o swoich doświadczeniach dot. work-life balance. Coś z czym wielu z nas, ja też, mogło się pewnie utożsamić.
Jakub Drohomirecki dał znakomitą prezentację na temat cen projektowych w ujęciu historycznym, statystycznym, biznesowym oraz kodeksu etyki. Z którego główny wniosek jest jeden, podobnie jak głoszę na swoich kanałach: ARCHITEKCIE NAUCZ SIĘ BIZNESU!

Na panelu dyskusyjnym BIZNES ARCHITEKTA, Tomasz Skrobun- zaproponował połączenie kwestii wycen z ubezpieczaniami – co jest interesującą propozycją, a Marcin Kaniewski punktował przykładami z życia wziętymi.
Rozumiem, że cennik jest ważny i gdyby jego stosowanie można było skutecznie egzekwować- wiele by to ułatwiło. Natomiast wciąż uważam, że architekci za duża wagę przywiązują do ceny, a za małą do samoświadomości, propozycji wartości i innych elementów biznesowych – wierzę, że niejeden specjalista od sprzedaży i marketingu by mnie poparł.
6. Ludzie – networking – siła relacji zawodowych
Nie zapominajmy, że fundamentem każdej działalności są ludzie. Wydarzenia takie, jak te, niewątpliwie pomagają w integracji środowiska – tym bardziej, że było czuć pozytywną energię wśród obecnych. Był to bardzo wartościowy event i szkoda, że na sali, pozostało sporo wolnych miejsc.
Zdecydowanie przewidziano za mało czasu na dyskusje i networking – choć rozumiem, że było to „by design”. Na szczęście, miałem okazję kilku osobom, znanym do tej pory tylko przez internet, uścisnąć dłoń oraz opuściłem Gdańsk, z kilkoma nowymi znajomościami, które, liczę że się rozwiną.
Mam nadzieję, że za rok będzie kolejna edycja, o rozszerzonym programie integracyjnym- może dwa dni programu, lub co najmniej afterparty 😉.

7. Mistrzostwo na deser i gryzienie wody
Wisienką na torcie był wykład, mistrza olimpijskiego w żeglarstwie, Mateusza Kusznierewicza, pod tytułem „Mierz wysoko”. Powiem krótko: mistrzostwo! O ile generalne treści, każdemu zaznajomionemu z tematami rozwoju osobistego, high performance czy sportu powinny być raczej znajome (choć skłamałbym mówiąc, że mało sobie zanotowałem) to forma podania, prezencja i storytelling były najwyższych lotów – adekwatnie do rangi gościa. KLASA ! (a o gryzieniu wody, jeśli zapytacie, odpowiem w komentarzach).
Słowo końcowe
Konferencja „Architekt, Rynek, Biznes” była dla mnie ogromną inspiracją. Wierzę, że wnioski, które wyciągnąłem, mogą pomóc każdemu z nas, w lepszym zrozumieniu, jak działa rynek architektoniczny i jak możemy go ulepszać. Praca nad sobą, nad naszą marką i naszą solidarnością zawodową, to klucze do sukcesu. Tego typu konferencja byłaby ogromną korzyścią, także dla studentów i młodych architektów nieposiadających jeszcze uprawnień. Dziękuję Pomorska Izbo za organizację i życzę nam wszystkim, architektkom i architektom, aby rzeczywiście był to wiatr zmian.
Byłaś/łeś na tej konferencji? Jakie są Twoje wnioski? Czego oczekujesz od takiego eventu?
Dzięki za przeczytanie !!!
Jeżeli podobał Ci się ten materiał i uważasz powyższe opracowanie za wartościowe to, możesz się odwdzięczyć i:
POSTAW MI KAWĘ na BUY COFFEE!!!
UWAGA! Jeżeli:
ZAPISZ SIĘ NA WEBINAR: „CV I PORTFOLIO ARCHITEKTA”, który odbędzie się już 22 X 2024:


